W życiu można robić dwie rzeczy: żyć albo czytać książki.
Żyć się nie chce, a i czytać nie ma czego ;)
niedziela, 22 grudnia 2013
piątek, 13 grudnia 2013
Remake (stek bzdur)
Remake siebie samego. Nowe miasto, nowi ludzie, nowe zwyczaje, nowa pogoda, to samo życie? To samo życie ;) Telewizja, radio, internet, non stop wokół mnie, potrzebuje tego, lubię słuchać faktów, nowej muzyki, czytać informacje sportowe. Jestem samcem alfa, nikt mnie nie lubi, bo każdy chce zająć moje miejsce? ale czy bycie samcem alfa jest piastowaniem stanowiska czy może wyborem? Może żyjemy w społeczeństwie samców alfa?
Nowe miasto, nowi ludzie.. te same zwyczaje.. wstać, zjeść, zrobić swoje, znowu zjeść, kawa.. tak bardzo lubię kawe, magnez! niedobór magnezu jest ubocznym skutkiem cywilizacji.
Codzienność, codzienność jest taka przewidywalna, tak bardzo chcemy, żeby nas coś zaskoczyło.
Upływający czas, pralka, pranie, pisanie.
a Wy czego oczekujecie od codzienności?
Nowe miasto, nowi ludzie.. te same zwyczaje.. wstać, zjeść, zrobić swoje, znowu zjeść, kawa.. tak bardzo lubię kawe, magnez! niedobór magnezu jest ubocznym skutkiem cywilizacji.
Codzienność, codzienność jest taka przewidywalna, tak bardzo chcemy, żeby nas coś zaskoczyło.
Upływający czas, pralka, pranie, pisanie.
a Wy czego oczekujecie od codzienności?
czwartek, 25 kwietnia 2013
paradoksalnie
somnobulizm somnolencja ruminacje regurgitacje omamy hipnopompiczne i hipnagogiczne... dzielenie włosu na cztery, meandry umysłu bez składu, bez ładu.
Wysokie oczekiwania, niewystarczająca cierpliwość, szybkie rezygnowanie z założonych celów, brak ściśle określonych celów. Zbyt energetyczne śniadanie, zbyt dużo cukrów prostych, zbyt mało siły, zbyt dużo obowiązków, zbyt mało chęci, zbyt dużo planów..
Czy jest gen naiwności? gen dziecka? gen dorosłości? gen rzeczywistości? a może kombinacja produktów wielu genów, mieszanka, odpowiednia proporcja kształtuje nasze bycie, postrzeganie rzeczywistości.. a gen wrażliwości? może to jest gen strachu, może łatwiej odczuwać rzeczywistość niż własne wnętrze..
Strach i lęk, strach to jest czego się boimy.. a lęk to nieuświadomione poczucie niepokoju - no chyba, że je się sobie uświadomi.. je sobie.. sobie je.., napięcie mięśni spoczynkowe i czynne, samopoczucie jako wypadkowa temperatury na dworzu i poczucia bezpieczeństwa..
Jacek Kaczmarski " między nami"
i tak z okazji wiosny.
Wysokie oczekiwania, niewystarczająca cierpliwość, szybkie rezygnowanie z założonych celów, brak ściśle określonych celów. Zbyt energetyczne śniadanie, zbyt dużo cukrów prostych, zbyt mało siły, zbyt dużo obowiązków, zbyt mało chęci, zbyt dużo planów..
Czy jest gen naiwności? gen dziecka? gen dorosłości? gen rzeczywistości? a może kombinacja produktów wielu genów, mieszanka, odpowiednia proporcja kształtuje nasze bycie, postrzeganie rzeczywistości.. a gen wrażliwości? może to jest gen strachu, może łatwiej odczuwać rzeczywistość niż własne wnętrze..
Strach i lęk, strach to jest czego się boimy.. a lęk to nieuświadomione poczucie niepokoju - no chyba, że je się sobie uświadomi.. je sobie.. sobie je.., napięcie mięśni spoczynkowe i czynne, samopoczucie jako wypadkowa temperatury na dworzu i poczucia bezpieczeństwa..
Jacek Kaczmarski " między nami"
wtorek, 16 kwietnia 2013
refleksja nad życiem
rano czytasz sms.. "nie zrobię kolejnego kroku", 7:00.. jeszcze nie dociera do Ciebie czy to co przeczytałeś to może nie było "Ty musisz zrobić kolejny krok"? 7:20 śniadanie, dzem pożeczkowy - wspomnienie babci i jej gospodarstwa, 8:00 praca, kanapa, słuchawki na uszach "proszę niech nikt się do mnie nie odzywa.." - Cześć! - przyszła koleżanka, Idę na górę (blok operacyjny), idziesz? - "a po co?", No jesteśmy rozpisani do operacji, "Aha..", Ja idę, "Aha.." Krajowy rejestr karny, urząd skarbowy 10:30... telefon - Gdzie jesteś? "właśnie jadę do szpitala", No bo zaraz się zaczynają kolejny zabiegi.. "Aha.. już jadę.." 12:00 moje plecy moje plecy moje bardzo biedne plecy.. Jest tam Pan? "jestem ale nie che mi się odzywać.. myślę.."
kwas mlekowy, produkt beztlenowej fermentacji, jego wysokie stężenie powoduje wzrost wydzielania serotoniny, ewolucyjne przystosowanie do polowania, walki?
głód.. instykt, brzydcy ludzie? niemili ludzie? nie.. wstyd nie pozwala.. tylko głód.. głód miłości, namjętności, strachu.. gdzie indziej szukać porywu serca?
wiesz czemu służy staż? żeby ciut bardziej się zatracić, odczulić, stać maszynkami.. nie chcesz tak? nie chcesz? kto trzyma najdłuższy sznurek?
kwas mlekowy, produkt beztlenowej fermentacji, jego wysokie stężenie powoduje wzrost wydzielania serotoniny, ewolucyjne przystosowanie do polowania, walki?
głód.. instykt, brzydcy ludzie? niemili ludzie? nie.. wstyd nie pozwala.. tylko głód.. głód miłości, namjętności, strachu.. gdzie indziej szukać porywu serca?
wiesz czemu służy staż? żeby ciut bardziej się zatracić, odczulić, stać maszynkami.. nie chcesz tak? nie chcesz? kto trzyma najdłuższy sznurek?
piątek, 12 kwietnia 2013
Erector spinae
Czy można doświadczyć ciszy? można wyłączyć telefon i komputer, ale lodówki już się nie wyłączy.. można iść do lasu tylko, że jakoś zimno i nie ma gdzie usiąść, a może sen przynosi ciszę? chyba nie wszyscy podzielą taką tezę.
Erector spinae - prostownik grzbietu, masywny mięsień a ściśle rzecz biorąc grupa mięśni, w dwóch przedziałach, bocznym i przyśrodkowym, właśnie te mięśnie trzymają w ryzach nasz kręgosłup, właśnie te mięśnie tak bardzo lubią jak się je uciska, ugniata, masuje.. w stanach zapalnych i bólach "kręgosłupa" pierwszą linią ataku lekarza rodzinnego jest lek przeciwzapalny, lek rozluźniający mięśnie i trochę witaminek (b12) - warto nadmienić, że jest to jedna z częstszych przyczyn zgłoszeń pacjentów do lekarzy pierwszego kontaktu.
dbajmy o nasze kręgosłupy!
dbajmy o nasze kręgosłupy!
czwartek, 11 kwietnia 2013
prostownik grzbietu
5 godzin, tyle samo co finał Australian Open w sezonie 2012/2013.. trzymałem haki :) Nadal byłbym ze mnie dumny chociaż to Djokovic wygrał..
Rak brodawkowaty tarczycy, operacja Jawdyńskiego Craila + tyreidectomia, makrospokowo czystość onkologiczna zachowana..
Niesiony nostalgią, wizytując pobliskie centrum handlowe zwróciłem uwagę na fotel z masażem, ku mojemu zdziwieniu 2 zł za 4 minuty wydało się kuszącą ofertą.. skorzystałem i tak przyjemnych 4 minut nie spędziłem od.. 2 miesięcy :)
Zasłyszałem dzisiaj pewną rozmowę: lekarz ortopeda z rezydentem.. "panie doktorze z ciekawości pytam ile trzeba czekać u Pana na artroskopię?,-obecnie zapisuje na wrzesień..,-o to całkiem szybko (i mi się udzieliło takie wrażenie),- wie Pani.. niektórzy chcieliby mieć od razu, tydzień dwa.. a przecież kolano musi się uspokoić, wygasić.." Jak myślicie czy gdyby uraz kolana dotyczył doktora ortopedy, to też by czekał 3,4 miesiące?
z pozdrowieniami medicuc ortopedicus
Rak brodawkowaty tarczycy, operacja Jawdyńskiego Craila + tyreidectomia, makrospokowo czystość onkologiczna zachowana..
Niesiony nostalgią, wizytując pobliskie centrum handlowe zwróciłem uwagę na fotel z masażem, ku mojemu zdziwieniu 2 zł za 4 minuty wydało się kuszącą ofertą.. skorzystałem i tak przyjemnych 4 minut nie spędziłem od.. 2 miesięcy :)
Zasłyszałem dzisiaj pewną rozmowę: lekarz ortopeda z rezydentem.. "panie doktorze z ciekawości pytam ile trzeba czekać u Pana na artroskopię?,-obecnie zapisuje na wrzesień..,-o to całkiem szybko (i mi się udzieliło takie wrażenie),- wie Pani.. niektórzy chcieliby mieć od razu, tydzień dwa.. a przecież kolano musi się uspokoić, wygasić.." Jak myślicie czy gdyby uraz kolana dotyczył doktora ortopedy, to też by czekał 3,4 miesiące?
z pozdrowieniami medicuc ortopedicus
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Śmierć, smród, sucha skóra, słowem gówno.
3 lata presji w LO, 6 lat izolacji społecznej i prania mózgu, 13 miesięcy udawania dobrej miny do złej gry w sumie ponad 10 lat śmierci osobniczej - tak wygląda droga do zawodu lekarza w Polsce.
Duo - od 4 do 7 lat specjalizacji, na którą niewiadome czy i niewiadome gdzie się dostaniesz, wiadomo że na pewno nie tam gdzie chcesz i na to co chcesz.. Jednym słowem swoje życie oddajesz na kolejne lata w ręce innym ludziom podobnie sfrustrowanym jak Ty sam.
Nie wiem co się wtedy czuje! bo szczęśliwie jestem jeszcze na stażu ale perspektywa próżni zawodowej i psychicznej przeraża mnie, każdego dnia wyciska w moim ciele migdałowatym kolejną Bruzdę.. czy tak można żyć??
czy zawód lekarza jest prestiżowym? czemu młody człowiek w pełni sprawności intelektualnej i fizycznej spełnia się w roli w najlepszym bądź razie jako DRUGA ASYSTA.. ? Mój Boże - widzisz...
z serdecznymi pozdrowieniami w te wiosenne popołudnie - Medicus ortopedicus.
Duo - od 4 do 7 lat specjalizacji, na którą niewiadome czy i niewiadome gdzie się dostaniesz, wiadomo że na pewno nie tam gdzie chcesz i na to co chcesz.. Jednym słowem swoje życie oddajesz na kolejne lata w ręce innym ludziom podobnie sfrustrowanym jak Ty sam.
Nie wiem co się wtedy czuje! bo szczęśliwie jestem jeszcze na stażu ale perspektywa próżni zawodowej i psychicznej przeraża mnie, każdego dnia wyciska w moim ciele migdałowatym kolejną Bruzdę.. czy tak można żyć??
czy zawód lekarza jest prestiżowym? czemu młody człowiek w pełni sprawności intelektualnej i fizycznej spełnia się w roli w najlepszym bądź razie jako DRUGA ASYSTA.. ? Mój Boże - widzisz...
z serdecznymi pozdrowieniami w te wiosenne popołudnie - Medicus ortopedicus.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

